Ewa Pluta

Jestem autorką tekstów, dziennikarką, redaktorką online, kulturoznawczynią. 

Piszę: reportaże, artykuły o tematyce społecznej, antropologicznej, z zakresu psychologii, teksty blogowe; przeprowadzam wywiady, chętnie eksperymentuję z nowymi formatami tekstów.

Moje artykuły można przeczytać m.in. na Newsweek.pl, w Newsweek Psychologia, Newsweek Slow, Newsweek Zdrowie, Kwartalniku Przekrój, Gazecie Wyborczej, na blogach tematycznych Uniwersytetu SWPS (Strefa Designu, Strefa Psyche), kwartalniku Europa dla Aktywnych. 


W 2022 roku ukazała się nakładem wydawnictwa Dowody na Istnienie moja debiutancka książka Rubież. Reportaż wędrowny


Gdy akurat nie piszę, przeżywam mikroprzygody na mikrowyprawach po Polsce, chodzę na długie spacery i czytam książki.

Zapraszam do współpracy. Kontakt: ewa.k.pluta@gmail.com, +48 728 506 943


dziennikarstwo | redakcja | content marketing

Napisz w liście, że granica wróciła. Fragment książki „Rubież. Reportaż wędrowny”

Linię kolejową numer 37 znasz jak własną kieszeń. To stare połączenie, uruchomione jeszcze w 1886 roku. Zdążyło już okrzepnąć w terenie i wejść ludziom w nawyk. Często jeździsz na trasie Białystok – Wołkowysk – Baranowicze. Lubisz zwłaszcza Wołkowysk, tłumne miasto, gdzie możesz liznąć wielkiego świata. Na wołkowyskim dworcu kolejowym dwa razy w tygodniu zatrzymuje się pociąg relacji Moskwa – Mińsk – Paryż. Pociąg ten wywozi z Wołkowyska tony raków na francuskie stoły, oraz robotników, który...

Nowe krajoznawstwo:  kibicować gorszym

Ta wyprawa nie miała szans się udać. Los chciał jednak inaczej. Dach Mazowsza. Góra gór. Tajemnicza i majestatyczna. Jej wysokość robi wrażenie, wręcz onieśmiela. Licząca 408 metrów nad poziomem morza góra Altana jest najwyższym szczytem województwa mazowieckiego. Czy uda nam się zdobyć ten niedostępny wierzchołek? Przecież mamy do pokonania aż 60 metrów przewyższenia. Warunki pogodowe prawdopodobnie będą trudne. Trwa polskie przedwiośnie, co oznacza, że należy spodziewać się wszystkiego, a najr...

Niedzietni z wyboru

Jak wygląda typowa sobota… – Możesz mnie nazywać bezdzietną lambadziarą, lubię to określenie. – Więc jak wygląda sobota bezdzietnej lambadziary? Żartujemy, że Joanna leży w łóżku do dziesiątej, potem przenosi się do wanny, gdzie spędza długie godziny w pianie i wonnościach, sącząc idealnie schłodzone prosecco. I tylko dolewa gorącej wody. Tak mija dzień, potem kolejne – na konsumowaniu ulotnych przyjemności. – Czasem mi się wydaje, że tak nas widzi społeczeństwo. Egoistki, które grają tylko na s...

Ona, pies i las – Przekrój

Większość dorosłego życia Anne LaBastille spędziła w leśnej chatce, z dala od ludzkich siedlisk. Spełniając swoje młodzieńcze marzenie, udowodniła, że można współistnieć z dziką przyrodą, nie próbując za wszelką cenę jej oswajać. Oglądam zdjęcia: na pierwszym planie widać kobietę i psa. Kobieta stoi w wodzie, przy pomoście, myje jasne włosy, piana spływa jej na twarz, oczy ma zamknięte. Pies stoi nad nią, kudłate ciało zajmuje niemal połowę kadru. Podpis pod zdjęciem brzmi: „Za każdym razem, kie...

Pieszo po Mazowszu. Przewodnik | Fundacja Wielkie Historie

Lechosław Herz często jest pytany, dlaczego interesuje się Mazowszem. Powątpiewającym w walory krajoznawcze tego regionu odpowiedział zbiorczo w „Podróżach po Mazowszu”: „Często zachwycamy się takimi ślicznymi kundelkami, a nie rasowymi okazami. Trochę kundelka w Mazowszu jest, ale to fascynujący kundelek”. Trasa z Woli Rowskiej do Dąbrowy to właśnie taki „fascynujący kundelek”.

To już nie ta wieś. "Kupiłem kozy. Gdy zaczęły rodzić, nie było się kogo poradzić. Odpaliłem tutorial na YouTubie"

— Na sielankowy obraz wsi wpłynął proces przebranżowienia się wielu jej mieszkańców z rolnictwa na inne działalności, m.in. na agroturystykę. Sprzyjały temu programy rozwoju gmin. Kilkanaście lat temu jak mantrę zaczęto powtarzać, że przyszłością wsi są wartości ekologiczne, krajobrazowe, w końcu sektor agroturystyczny. Promowano ekoprodukty, regionalną kuchnię, wszystko, co swojskie i naturalne. Wtedy też pojawiali się nowi osadnicy z miast, którzy kreowali i jednocześnie podchwytywali ten obra

Barwne przygody błękitu - Kwartalnik Przekrój

Niebieski to najbardziej pokojowa ze wszystkich barw. Nie nawołuje do buntu, łamania reguł, bycia w kontrze. Nie rani, nie szokuje, nie oburza. Wielkie międzynarodowe organizacje – ONZ, Unia Europejska – wybrały go na swoją barwę emblematyczną. Niebieski zdobi opakowania tabletek na uspokojenie i ściany w szpitalach. W tekstach kultury można znaleźć dziesiątki przykładów potwierdzających tezę, którą antropolog i historyk Michel Pastoureau przedstawia w swojej książce Niebieski. Historia koloru:

Snu sens - Kwartalnik Przekrój

Dwa razy w roku pasówka białobrewa udaje się w daleką podróż. Jesienią wędruje z Alaski do północnego Meksyku. Wios­ną pokonuje tę samą trasę, ale w odwrotnym kierunku. Wiele ptaków migruje, nawet na dłuższe dystanse, jednak to właśnie pasówką białobrewą zainteresował się Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, a także krytyk sztuki i eseista Jonathan Crary. Dlaczego? Jak pisze Crary, podczas lotu ten skromny, szary ptaszek potrafi obejść się bez snu nawet przez siedem dni z rzędu. Za dnia leci

„Tradycyjna rodzina się skończyła”. A jaka jest współczesna i co ją czeka w przyszłości?

Dziadkowie, rodzice i dzieci nie mieszkają już pod jednym dachem i nie prowadzą wspólnie gospodarstwa domowego. Z naszego krajobrazu zniknęła rodzina wielopokoleniowa. Tradycyjna rodzina się skończyła i to jest najważniejsza zmiana ostatnich trzydziestu lat. Kiedy oglądam telewizję, odnoszę wrażenie – zwłaszcza w okresie świąt bożonarodzeniowych i wielkanocnych – że tradycyjna rodzina ma się bardzo dobrze. – Polska kultura karmi nas obrazkami, które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego: g

Dom - Kwartalnik Przekrój

Co to znaczy, że mamy dom? Dowód w formie aktu własności spoczywa w segregatorze, obok niechcianych kryształów w barku, zamknięty w starej szufladzie. Czasem ma on formę bardziej niepewną – umowy najmu. Taka czasowa licencja na mieszkanie. Prawnie wszystko się zatem zgadza. Jeśli pogrzebać jednak głębiej w tekstach antropologicznych i etnograficznych, można dojść do wniosku, że kiedyś było inaczej. Dom żył z człowiekiem. Oprócz aktu własności człowieka łączyła z domem relacja. Jaka ona była?

Pątniczka pokoju - Kwartalnik Przekrój

Przyglądająca się paradzie Mildred Norman zupełnie nie pasowała do barwnego tłumu. Siwe, luźno związane włosy, ani śladu makijażu, zero biżuterii. Skromny, wręcz zgrzebny strój: niebieskie spodnie, tenisówki, szeroka koszula, a na niej prosta bluza bez rękawów, na której z przodu widniał napis „Pątniczka pokoju”, z tyłu zaś: „W drodze od wybrzeża do wybrzeża na rzecz pokoju”. Z biegiem lat napisy się zmieniały: „10 000 mil pieszo dla rozbrojenia świata”, potem: „25 000 mil dla pokoju na świecie”

Materia prima - Kwartalnik Przekrój

Według najstarszych mitów z niej wyłonił się świat. Tkwi w niej dobroczynna i kreacyjna moc. Moc dawania i podtrzymywania życia. Oczyszcza i uświęca. Symbolizuje płodność. W kulturze ludowej wykorzystywana w praktykach magicznych i leczniczych. Zwracano się do niej czule i z szacunkiem: wodeńka, wodzinka, woduleczka, wodziczka, wodejka. Otaczana kultem i czcią. Często porównywana z żywą istotą: w ciągłym ruchu, trudno uchwytna. W przekazach ludowych potrafi współodczuwać z ludźmi. Ich ból jest j

Kim jesteś, kobieto. Piosenka (nie)prawdę ci powie?

Niedostępny obiekt westchnień, okrutna femme fatale czy naiwna trzpiotka? Jak zmieniał się obraz kobiety w polskiej muzyce rozrywkowej? Kim ona jest i jaka chce być, co lubi i czym się zajmuje, o czym marzy i jakie ma wstydliwe sekrety, co czuje, a czego nie czuje… Miałam wiele pytań, ale nie na wszystkie uzyskałam odpowiedzi. Upewniłam się natomiast, że muzyka rozrywkowa – od epoki bigbitu lat 60. przez disco w latach 70. po mocniejsze brzmienia w latach 80. i 90. – z reguły powiela stereotyp k

Kolekcjoner / Duża czarna i jej fan

Salon Art Reco w Warszawie – tu można posłuchać i kupić płyty winylowe gdzie indziej niedostępne. Do wyboru klasyka, jazz, rock, pop. Melomani przychodzą tu nie tylko na muzyczne łowy. Wielu ceni sobie rozmowę z właścicielem, Mieczysławem Stochem, który dzieli się nie tylko swoją wiedzą o muzyce, lecz także czarką aromatycznej zielonej herbaty. A jak zielona herbata, to Japonia, gdzie Stoch spędził wiele lat i dokąd podróżuje nawet kilka razy w roku. Oczywiście po winyle, także z sentymentu – to
Load More Articles