Ewa Pluta

Interesuję się człowiekiem i jego osobistymi historiami. 

Pytam go, jak próbuje żyć: inaczej, ciekawiej, mądrzej, zdrowiej i piękniej. 

Studiowałam kulturoznawstwo, dziennikarstwo i w Polskiej Szkole Reportażu.

Z zawodu jestem tekściarką i turystką.

Kontakt: ewa_pluta@hotmail.com, tel. +48 728 506 943




Mały dom, wielkie życie. Jak żyją współcześni nomadzi

McDom to nie tylko stan posiadania. To też sposób bycia w świecie. Zachłanny. Dom musi mieć duży metraż. Taki, który pomieści wiele przedmiotów. Niestety, McDom wymaga ciągłych ofiar: z pieniędzy i czasu. I z energii. Właściciel dwoi się i troi, by zaspokoić gargantuiczne potrzeby swojego McDomu. Bierze kredyt, czasem kolejny. Jak to w fast foodzie – uczucie sytości nigdy nie nadchodzi. Czasem przychodzi kryzys. W latach 2007-2009 wstrząsnął amerykańskim rynkiem kredytów hipotecznych. Amerykani

Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Dlaczego lękają się wejsć w nowy związek?

Chociaż są po przejściach, chcą zbudować nową relację. Ale się boją. Aż za dobrze pamiętają poprzedni związek. Miał być zgodny, szczęśliwy, trwały. Nie był, a teraz liżą rany. I powtarzają: że boją się popełnić kolejny błąd, że czują lęk przed zranieniem i nie potrafią znowu zaufać. Dopiero co odzyskali utraconą niezależność, mieliby ją znowu stracić? Dobrze znają sekwencję wydarzeń. Najpierw pojawi się zakochanie: namiętne, krótkotrwałe i raczej ślepe. Potem, przy odrobinie szczęścia, wejdą w

Poszukiwania wody życia, wiara w moc kamieni, upuszczanie krwi. Pogoń za wieczną młodością ma długa historię

Rzut oka na półkę z poradnikami w dowolnej księgarni i wiadomo, czym żyje współczesny człowiek. Co autor, to inny koncept na zdrowie i przedłużenie młodości. Jedni przekonują, że wolność od glutenu jest możliwa, jelita wiedzą lepiej, a antyutleniacze mają moc. Drudzy tłumaczą, że młodość to projekt, którego sukces zależy od osobistego wysiłku. Kolejni zachęcają, by zażywać leśnych kąpieli i ćwiczyć się w sztuce dobrego życia. Wszystko kręci się wokół zdrowia i młodości? Nie od dziś. Ludzie w ka

Etyczna moda, czyli jaka?

Etyczna moda, czyli jaka? Taka, którą od lat tworzy i propaguje Stella McCartney. Z politowaniem kiwano głowami, gdy w 2001 projektantka zakładała swoją markę, deklarując, że nie będzie używać naturalnych skór i futer. Dziś bycie eko to dla wielu nie tylko moda, lecz jedyny możliwy sposób na życie. McCartney teraz pracuje nad wegańskim jedwabiem. I dużo mówi – na kongresach, szczytach klimatycznych, seminariach, wykładach. O czym tak rozprawia? O grzechach i

Koniec z dyktaturą oka. Czas na projektowanie dla zmysłów?

Czy projektowanie dla zmysłów może podkopać dyktaturę oka? Jak współcześni projektanci próbują dowartościować zaniedbywane dotąd zmysły? I dlaczego odczuwanie komfortu i przyjemności nie jest możliwe bez uwzględnienia wielkiej piątki: wzroku, dotyku, smaku, węchu, słuchu? Odpowiedzi szukamy z Beatą Wilczek , artystką, kuratorką, psycholożką społeczną, wykładowczynią w School of Form Uniwersytetu SWPS . Wielka piątka: wzrok, dotyk, smak, węch, słuch. Grają w jednej drużynie. Chcą, by człowiek ja

Złoszczę się, więc działam? Złość a motywacja

Mildred Hayes niesie złość. Bohaterce filmu „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” ta podstawowa emocja daje siłę do działania. Potrzebuje jej jak nigdy. Córka Mildred została brutalnie zgwałcona i zamordowana kilka miesięcy wcześniej. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. Sprawca przebywa na wolności. Lokalna policja robi niewiele, albo nic, żeby go złapać. Mildred żąda sprawiedliwości, a gdy jej nie dostaje, wynajmuje tytułowe trzy billboardy przy wyjeździe z sennego miasteczka Ebbing. Głoszą one

Bardzo ludzka sprawa

Granice, wszędzie granice: lądowe, wodne i powietrzne. Wsi, miasta, kraju. Granice dobrego smaku, cierpliwości, przyzwoitości, siły, wytrzymałości, rozsądku, czasem człowieczeństwa. Można je wytyczać, przekraczać, zabezpieczać. Albo w ogóle ich nie znać. – Nie można jednak myśleć o naszym życiu społecznym bez pojęcia granicy. Jest ona niezmienną figurą myślową – podkreśla antropolog prof. Wojciech Burszta.

Przerozwojowani

Linda Pruce marzyła o lepszej wersji siebie. Obecna – z dzieckiem przy piersi, papierosem w ustach, sporą nadwagą, ciągłym zmęczeniem i mężem obecnym w domu tylko w weekendy – nie satysfakcjonowała 40-letniej Amerykanki. A przecież przekroczyć siebie i wydobyć swój potencjał może każdy – przekonywała Oprah Winfrey i świeżo nawróceni na zmianę goście jej telewizyjnego show. Linda pochłaniała kolejne odcinki programu i poradniki, z których dowiadywała się, jak być lepszą matką, szczęśliwą żoną, sp

Vintage jest w nas

NEWSWEEK PSYCHOLOGIA: Moda na vintage przypomniała nam o wzornictwie z lat 50. i 60. Czym możemy wytłumaczyć ten powrót do przeszłości? Agnieszka Jacobson-Cielecka: Historia trendów kołem się toczy, dlatego powrót do wzornictwa z lat 50. i 60. mnie nie zaskakuje. To stały mechanizm: rzeczy, którymi się otaczamy, i wnętrza, w których żyjemy, z czasem zaczynają nas po prostu nudzić. Ich atrakcyjność spada, więc sięgamy po nowości. Myślimy: skoro ten przedmiot jest nowy, to może też lepszy? Wśród

Polska Szkoła Plakatu. Co z niej pozostało?

Anegdota mówi, że spotkali się w kawiarni Fraszka. Łódź, ulica Piotrkowska 96 – ten adres znał każdy łódzki artysta. Był bodajże 1945 rok, świat lizał się z wojennych ran. A oni tu, w kawiarni, spowici dymem, przy stoliku prowadzą rozmowę, od której zaczęło się nowe. Eryk Lipiński mówi do Henryka Tomaszewskiego: „Wiesz co, mam fajny pomysł, będziemy robili plakaty filmowe”. Tomaszewski dokumentnie zdziwiony odpowiada: „Jak to będziemy robili plakaty filmowe? My? Prawdziwi artyści? To jest niemoż
Load More Articles
Close